„Media Revolt” Istvana Kantora we Wrocławiu | SZUM

Artykuł opublikowany przez Magazyn Szum.

Wystawa Media Revolt we wrocławskim DH Renoma to kolejne wspólne przedsięwzięcie Centrum Sztuki WRO i Griffin Art Space (mecenat) z cyklu RenomaWRO, zapoczątkowane międzynarodową wystawą instalacji podczas Biennale Sztuki Mediów WRO 2013. Wystawa ukazuje artystę eksperymentatora, aktywistę nieobliczalnego i zdolnego w każdej chwili do antysystemowej kpiny albo mimikrycznej propagandy, opartej na bezwstydnie pop-kulturowych wzorcach, a i do (pełnokrwistego) frontalnego ataku.

Z zebranych prac wideo, dokumentów i fotografii wyłania się wielopostaciowy wizerunek Kantora, m.in. jako bezinteresownego darczyńcy, który na ścianach muzeów kreśli znak X własną krwią z probówek rozbijanych w chwilach instytucjonalnej nieuwagi systemu i jego funkcjonariuszy. Notabene o takie chwile zresztą coraz trudniej – bo pojawienie się Kantora od razu wzmaga czujność służb ochrony światowych muzeów. Stawia on bowiem pytania w obrębie murów sztuki instytucjonalnej: czym się różni performans legalny od nielegalnego, jaka jest wartość dzieła niechcianego, czym jest wolność, a czym wandalizm.

Prowadząc partyzanckie działania w obrębie polityki, Kantor występuje jako strateg, ideolog i uzurpator, słowem Pierwszy Neoista, niczym Mao, czy inna kultowa figura przechwycona przez rewolucyjną kontrkulturę – Che, wypowiadający się w imieniu uciskanych.

Wreszcie wystawa oferuje zestaw pieśni rewolucyjnych i wizerunków, w których artysta występuje jako gwiazda popkultury Monty Cantsin: open-pop-star. Jego fenomen polega na tym, że im bardziej rozpuszcza swą charyzmę w zbiorowej tożsamości – bo zgodnie z filozofią tego projektu, każdy może nazwać się Monty Cantsinem – tym bardziej właśnie Istvan Kantor okazuje się najwyraźniejszym Montym. Podobne rezultaty osiąga w walce z instytucjami sztuki – im bardziej jest przez nie odrzucany i szykanowany, tym bardziej
pracują one na jego renomę i widzialność.

Pośród arsenału środków znajdują się też maszyny, których artysta używa do performansów, wideo oper i technologicznych orgii, od 35 lat walcząc tymi środkami na wszystkich frontach ze swoimi największymi wrogami: imperializmem transmisji, elitaryzmem, gentryfikacją i wszystkim, co pożera naszą autentyczność. Kantor łączy nieposłuszeństwo artystyczne z obywatelskim, zwalczając np. rentagon (koszmarną władzę równą władzy Pentagonu, właścicieli i zarządców budynków, pobierających opłaty za dach nad naszymi głowami i regulujących nasze prywatne życie i zachowania). Kwestionuje status instytucjonalny wszelkich wartości, jak i ich osobisty, własny arsenał, karykaturując maskulinizm, seksizm i spryt męczeństwa. Szydercze samozwańcze męczeństwo, popkulturowy blichtr i polityczny patos, obciach i lans są bronią przeciw Imperializmowi Systemu Transmisji i szerzej, poprawnościowemu uciskowi systemu, w którym żyjemy – największego osobistego wroga Kantora/Monty Cantsina.